Steampunkowa muzyka - mit
Autor: Piotr Stefański
Zespoły takie jak Marquis of Vaudeville, Abney Park, Veronique Chevalier, Amanda Palmer czy Steampowered Giraffe z pewnością przyciągają rzesze fanów, zwłaszcza tych związanych z subkulturą steampunku. Ich koncerty, podobnie jak konwenty, odgrywają ważną rolę integracyjną dla społeczności. Muzycy, ubrani w wyszukane stroje steampunkowe i otoczeni rekwizytami, tworzą wizualnie spójne widowisko, które doskonale wpisuje się w estetykę steampunku. Jednakże, sama muzyka, którą prezentują, nie stanowi żadnego nowego gatunku muzycznego. Najczęściej są to odmiany rocka alternatywnego lub industrialnego, gatunków już dawno ugruntowanych w historii muzyki.
Dlaczego "muzyka steampunkowa" to mit?
Istnieje kilka kluczowych argumentów, które potwierdzają tezę o braku istnienia odrębnego gatunku muzyki steampunkowej:
- Brak charakterystycznych cech muzycznych: Każdy gatunek muzyczny charakteryzuje się unikalnymi elementami, takimi jak specyficzne instrumentarium, struktura kompozycji, harmonia, rytm czy melodyka. "Muzyka steampunkowa" nie posiada żadnego z tych wyróżników. Jest to po prostu muzyka rockowa (lub inna) grana przez artystów w kostiumach steampunkowych. Nie ma brzmienia, które samo w sobie identyfikowałoby ją jako "steampunkową".
- Dominacja wizualności nad dźwiękiem: To, co definiuje zespoły określane mianem "steampunkowych", to przede wszystkim ich estetyka wizualna. Stroje, scenografia i rekwizyty są kluczowe dla budowania atmosfery. Muzyka jest w dużej mierze tłem dla tej wizualnej narracji, a nie jej podstawą.
- Marketingowe wykorzystanie popularności steampunka: Slogan "muzyka steampunkowa" jest w dużej mierze sprytnym zabiegiem marketingowym. W dobie, gdy steampunk cieszy się niesłabnącą popularnością, artystom opłaca się powiązać swoją twórczość z tą modną estetyką. Przyciąga to uwagę fanów steampunka, którzy szukają wszelkich form wyrazu tej subkultury. Zamiast budować swoją popularność na innowacyjności muzycznej, zespoły te "podpinają się" pod istniejący trend.
- Brak ewolucji gatunkowej: Prawdziwe gatunki muzyczne ewoluują, rozwijają się i tworzą podgatunki. "Muzyka steampunkowa" nie wykazuje takiej dynamiki. Od lat zespoły te grają w ramach istniejących już konwencji muzycznych, jedynie dodając do nich wizualny element steampunka.
Podsumowując, choć zespoły określane jako "steampunkowe" z pewnością wnoszą wartość artystyczną i integracyjną dla swojej społeczności, ważne jest, aby rozgraniczyć wizualną otoczkę od faktycznej treści muzycznej. "Muzyka steampunkowa" jest raczej formą autopromocji i estetycznym wyborem artystów, niż realnie istniejącym gatunkiem muzycznym. To rock alternatywny, industrialny, a czasem i inne style, ubrany w wiktoriańskie gogle i cylindry. Prawdziwa innowacja muzyczna leży w dźwięku, a nie w kostiumie.
Trzymając się idei, spróbujmy puścić wodze wyobraźni i spróbować opisać jak wyglądała by muzyka steampunkowa.
Oczywiście wyobraźnia nie zna granic więc niżej prezentujemy jedynie naszą wizję steampunkowej muzyki w oparciu o kluczowe filary steampunka – technofantastyce, retrofuturyzmie i neowiktorianizmie
Technofantastyka: Mechaniczny Rytm i Wynalazcze Brzmienia
W sercu muzyki steampunkowej leży technofantastyka, czyli połączenie technologii z elementami fantastycznymi, a czasem wręcz magicznymi. Oznacza to, że muzyka mogłaby być tworzona z wykorzystaniem niezwykłych, mechanicznych instrumentów. Wyobraźmy sobie:
- Perkusję z napędem parowym: Rytmiczne uderzenia tłoków, syczenie pary, zgrzytanie przekładni – to wszystko tworzyłoby podstawę rytmiczną.
- Melodie generowane przez skomplikowane pozytywki: Olbrzymie, orkiestrowe urządzenia przypominające zegary, wydające złożone, precyzyjne melodie.
- Instrumenty zasilane elektrycznością Nikoli Tesli: Dźwięki wytwarzane przez iskry elektryczne, cewki, drgania metali, tworzące unikalne, eksperymentalne tekstury.
- Użycie autentycznych odgłosów maszyn: Stukot kół pociągu, szum sterowca, brzęczenie maszyn fabrycznych – wplecione w kompozycje jako elementy perkusyjne lub atmosferyczne.
Takie podejście sprawiłoby, że muzyka byłaby "żywa" i dynamiczna, pełna inżynieryjnej precyzji i technicznej pomysłowości.
Retrofuturyzm: Brzmienie Przyszłości z Perspektywy Przeszłości
Retrofuturyzm w muzyce oznaczałby, że brzmienia i style muzyczne byłyby inspirowane tym, jak ludzie XIX wieku wyobrażali sobie muzykę przyszłości, gdyby rozwijała się ona w oparciu o ich ówczesne technologie i estetykę.
- Wiktoriańskie orkiestracje z nutą awangardy: Muzyka klasyczna (orkiestrowa, kameralna) byłaby punktem wyjścia, ale z dodatkiem nietypowych instrumentów mechanicznych, eksperymentalnych harmonii czy nawet wczesnych form syntezy dźwięku.
- Eksperymentalne formy dźwiękowe: Być może wynalazcy XIX wieku tworzyliby muzykę, która dziś brzmiałaby jak wczesna muzyka elektroniczna, ale wykonywana na instrumentach mechanicznych.
- Walce i polki o niezwykłych aranżacjach: Znane formy taneczne z epoki, ale wzbogacone o niespodziewane mechaniczne interwencje, drony czy skomplikowane, matematyczne sekwencje.
- Nawiązania do teatru muzycznego: Utwory mogłyby zawierać elementy narracyjne, opowiadając historie o wynalazcach, podróżach czy intrygach.
Muzyka retrofuturystyczna byłaby więc fuzją tradycji z odważnymi, futurystycznymi pomysłami, ale filtrowanymi przez estetykę i możliwości wieku pary.
Neowiktorianizm: Elegancja, Melancholia i Społeczny Komentarz
Neowiktorianizm wnosi do muzyki steampunkowej elementy estetyki, obyczajów i wartości epoki wiktoriańskiej. Oznacza to połączenie elegancji z pewną dozą mroku, tajemnicy i komentarza społecznego.
- Dramatyczne i teatralne kompozycje: Muzyka mogłaby być pełna dramatyzmu, odzwierciedlając intrygi, przygody i moralne dylematy epoki. Często pojawiałyby się w niej elementy operowe lub teatralne.
- Melancholijne ballady i mroczne utwory: Odzwierciedlenie ciemniejszych stron epoki wiktoriańskiej – ubóstwa, zanieczyszczenia, nierówności społecznych – z nutą gotyckiego klimatu.
- Folk i industrialne brzmienia: Łączenie tradycyjnych, ludowych melodii (np. celtyckich, angielskich) z surowymi, mechanicznymi dźwiękami, co oddawałoby zderzenie natury z industrializacją.
- Elegancja i precyzja: Kompozycje byłyby często bardzo dopracowane, z bogatą orkiestracją i dbałością o każdy szczegół, co odzwierciedlałoby wiktoriańskie zamiłowanie do porządku i kunsztu.
Muzyka neowiktoriańska byłaby więc pełna kontrastów: od przepychu i elegancji po industrialną surowość i melancholię.
Podsumowanie:
Muzyka steampunkowa, oparta na technofantastyce, retrofuturyzmie i neowiktorianizmie, mogłaby być niezwykle różnorodna. Byłaby to mieszanka mechanicznych rytmów, orkiestrowego przepychu, eksperymentalnych brzmień i melancholijnych melodii. Brzmiałaby jak świat, w którym zębatki obracają się w rytm walca, a syczenie pary tworzy harmoniczne tła dla dramatycznych arii. To muzyka, która nie tylko bawiłaby, ale także opowiadałaby historie o alternatywnym świecie, w którym technologia ma duszę, a marzenia przeszłości spotykają się z fantazją o przyszłości.


